poniedziałek, 29 czerwca 2015

Dalajlama - "Świat buddyzmu tybetańskiego".

Skończyłam wczoraj czytać ebooka "Świat buddyzmu tybetańskiego", autorstwa Jego Świątobliwości Dalajlamy. Moje wrażenia po lekturze są następujące: książka jest raczej trudna, pisana językiem czysto akademickim, przez uczonego twórcę, który zna się na rzeczy. Na szczęście są wstawki lżejsze, nastawione chyba na mniej zorientowaną w temacie osobę, do których i ja się zaliczam. Ponadto często pełnią one rolę humorystycznych przerywników lub po prostu są to prostsze treści. Ogólnie rzecz biorąc, książka zawiera mnóstwo fachowej wiedzy i jest swojego rodzaju kompendium tematycznym. Została spisana na podstawie wykładów Jego Świątobliwości Dalajlamy, opatrzona przedmową Richarda Gere, znanego aktora buddysty.

piątek, 19 czerwca 2015

Robert Jordan - "Oko Świata", "Wielkie Polowanie" i "Smok Odrodzony" (tomy 1-3 cyklu Koło Czasu).

Jakiś czas temu zabrałam się za czytanie serii książek Roberta Jordana, o nazwie "Koło Czasu". Jak dotąd przeczytałam w całości trzy pierwsze tomy, a obecnie jestem w trakcie poznawania czwartego. Ten cykl fantasy bardzo przypadł mi do gustu. Niektórzy zarzucają mu nadmierną szczegółowość i rozwlekłość akcji, jednakże ja nie uważam tego za mankament. Mnie się podoba takim, jakim jest. Dbałość o szczegóły jest atutem tego pisarza, który, nawiasem mówiąc, już nie żyje (a szkoda).

Uważam cykl "Koło Czasu" za prawdziwą sagę z gatunku fantasy. Poszczególne części są obszerne, więc jest co czytać. Ogólnie rzecz biorąc, książki opisują przygody pewnych młodych ludzi, którzy byli zmuszeni opuścić swoje rodzinne strony. W międzyczasie każde z nich poznało prawdę o sobie i swoją indywidualność. Niektórzy z nich okazali się zdolnymi przenosić Jedyną Moc, co można zaliczyć do talentów parapsychicznych.

czwartek, 4 czerwca 2015

Jerzy Żuławski - "Stara Ziemia" (tom 3 Trylogii Księżycowej).

Zakończyłam niedawno lekturę trzeciego tomu "Trylogii Księżycowej" Żuławskiego, o nazwie "Stara Ziemia". Książka ta wieńczy cykl i kończy historię wyprawy na Księżyc, rozpoczętą w tomie pierwszym. "Stara Ziemia" skupia się według mnie bardziej na relacjach międzyludzkich i rozważaniach filozoficznych niż wątkach science-fiction. Jednakowoż takie wątki istnieją. 

Książka opowiada o niefortunnym zdarzeniu, które spotkało dwóch mieszkańców Księżyca. Chcieli oni zapanować nad pojazdem Zwycięzcy, a zamiast tego bolid ten wysłał ich ... na Ziemię. Po szczęśliwym lądowaniu i kilku przygodach dotarli oni (przypadkiem) do przyjaciół Zwycięzcy. Jeden z Księżycowych Ludzi żywo zainteresował się technologią i stosunkami społecznymi, istniejącymi na Ziemi. Panowały jeszcze wówczas szeroko zakrojone swobody obywatelskie oraz powszechny dobrobyt.