sobota, 16 maja 2015

Jerzy Żuławski - "Na srebrnym globie" (tom 1 Trylogii Księżycowej).

Dziś chciałabym opisać pokrótce ebooka, którego niedawno przeczytałam w całości. Jest to pierwsza część "Trylogii księżycowej" Żuławskiego, pod tytułem "Na srebrnym globie". Autor kreśli w niej nowatorski, jak na owe czasy, obraz wyprawy na Księżyc. Jerzy Żuławski napisał wymieniony cykl na początku XX wieku, kiedy to nie były jeszcze znane pewne rozwiązania i nowinki techniczne. Mimo wszystko książki mają swój niezapomniany klimat (jestem w trakcie lektury drugiego tomu). 

Powieść "Na srebrnym globie", jak już wspomniałam uprzednio, ukazuje czytelnikowi, jak autor na początku ubiegłego stulecia widział podróż na Księżyc. Bohaterowie zostali wystrzeleni w pojeździe przypominającym wielki pocisk, podążającym po trajektorii prosto w określone przez twórców wyprawy miejsce na Księżycu. Niestety była to podróż tylko w jedną stronę. Kilkoro ludzi, z których składała się ekipa odkrywcza, przeżyło podróż i rozpoczęło eksplorację. Ich celem było dotarcie na drugą stronę Księżyca (niewidoczną z naszej planety), gdzie, według Ziemian, istniały warunki zdatne do życia (atmosfera, roślinność, pożywienie).

Czy wyprawa była udana ? Co przeżyli i zobaczyli jej członkowie ? Jakie warunki panowały, według ówczesnej wiedzy, na widzianej z Ziemi stronie Księżyca, a jakie po drugiej stronie ? Przeczytajcie sami. Dodam tylko, że pewne naleciałości techniczne, jak przykładowo komunikacja z Ziemią w przestrzeni kosmicznej przy pomocy ... telegrafu, nie przeszkadzają wcale w czytaniu. Nadają tylko lekki posmak i urok starych powieści. Zaskakują pewne nowatorskie rozwiązania techniczne, bo kto w ogóle na początku XX wieku wpadłby na pomysł, jak zaplanować podróż kosmiczną ?

Zachęcam gorąco do zapoznania się z tą niezwykle ciekawą książką. To naprawdę niesamowite dzieło literackie, warte uwagi za swoją niepowtarzalną atmosferę. Stawiam ją na równi z pozostałymi dziełami science-fiction.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz