sobota, 3 grudnia 2016

Aleksander Dumas (syn) - "Dama kameliowa" (sztuka).

Dwa dni temu ukończyłam lekturę raczej chyba znanej sztuki Aleksandra Dumasa syna, pod tytułem "Dama kameliowa". Została ona utrwalona w postaci ebooka i taką ją przeczytałam. Wymieniona sztuka jest właściwie dramatem i przedstawia życie znanej kurtyzany francuskiej, Małgorzaty Gautier. Całość poprzedza przedmowa tłumacza, Tadeusza Boya-Żeleńskiego oraz autora tegoż dzieła, którego nazwisko już znamy. Obie przedmowy są dosyć obszerne, ponieważ liczą sobie około 40 stron łącznie. Boy-Żeleński porusza kwestię pierwszych tłumaczeń sztuki na język polski, które były pod mocnym wpływem romantyzmu i nieco zniekształcały język i wydźwięk owego dramatu. W rzeczywistości autor "Damy kameliowej" pisał w sposób bardziej odpowiadający naturalizmowi, czyli ukazywał życie bohaterki jako przyziemne i realistyczne. Natomiast druga przedmowa, już napisana przez samego Dumasa syna, przedstawia nam punkt widzenia autora na zjawisko upadku moralnego, zarówno małżeńskiego cudzołóstwa, jak i tak zwanej "płatnej miłości". Warto się zapoznać z obydwoma tekstami, ponieważ są bardzo życiowe i dobrze naświetlają wymienione zjawiska.

Sama sztuka jest dosyć krótka i można się z nią "uwinąć" w jeden dzień, może dwa, jeśli czytamy non stop. Jest wstępem do powieści pod tym samym tytułem, którą być może jeszcze omówię na niniejszym blogu. Dramat daje nam odczuć atmosferę ówczesnej epoki, jak również życie tej specyficznej grupy społecznej, jaką są kurtyzany oraz ich znajomi i przyjaciele. Na porządku dziennym są bale i wystawne życie, jako, że padło na osoby majętne, pozyskujące swoje dochody od bogatych "mecenasów". Tak właśnie spędza dni powszednie i święta Małgorzata Gautier oraz jej towarzystwo.

poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Stendhal - "Czerwone i czarne".

Dosyć już dawno temu ukończyłam lekturę książki-ebooka autorstwa Stendhala, czyli "Czerwone i czarne". To klasyka literatury, a ja ostatnio nadrabiam swoje braki w tym zakresie - nie licząc oczywiście mojego ulubionego fantasy :) A wracając do książki: autor nakreślił w niej obraz XIX-wiecznej Francji oraz dał przekrój społeczeństwa, jego życia, zwyczajów, sposobu bycia itp. Główny bohater, Julian Sorel, pochodzi z nizin społecznych. Przed takimi ludźmi zamykają się wszelkie drogi awansu, oprócz jednej - drogi do stanu duchownego, który skądinąd jest szanowany i podziwiany, oraz ścieżki preceptora (nauczyciela) dla mieszczańskich dzieci. Tak, ponieważ akcja rozpoczyna się w małym, prowincjonalnym miasteczku francuskim.

czwartek, 4 czerwca 2015

Jerzy Żuławski - "Stara Ziemia" (tom 3 Trylogii Księżycowej).

Zakończyłam niedawno lekturę trzeciego tomu "Trylogii Księżycowej" Żuławskiego, o nazwie "Stara Ziemia". Książka ta wieńczy cykl i kończy historię wyprawy na Księżyc, rozpoczętą w tomie pierwszym. "Stara Ziemia" skupia się według mnie bardziej na relacjach międzyludzkich i rozważaniach filozoficznych niż wątkach science-fiction. Jednakowoż takie wątki istnieją. 

Książka opowiada o niefortunnym zdarzeniu, które spotkało dwóch mieszkańców Księżyca. Chcieli oni zapanować nad pojazdem Zwycięzcy, a zamiast tego bolid ten wysłał ich ... na Ziemię. Po szczęśliwym lądowaniu i kilku przygodach dotarli oni (przypadkiem) do przyjaciół Zwycięzcy. Jeden z Księżycowych Ludzi żywo zainteresował się technologią i stosunkami społecznymi, istniejącymi na Ziemi. Panowały jeszcze wówczas szeroko zakrojone swobody obywatelskie oraz powszechny dobrobyt.

niedziela, 24 maja 2015

Jerzy Żuławski - "Zwycięzca" (tom 2 Trylogii Księżycowej).

Przeczytałam właśnie drugi tom "Trylogii Księżycowej" Żuławskiego, pod tytułem "Zwycięzca" i chciałabym się nim z Wami podzielić, drodzy czytelnicy niniejszego bloga :) Mam nadzieję, że Was zainteresuję i też sięgniecie po lekturę, aby się z nią zapoznać.

Pierwszy tom, "Na srebrnym globie", opisywał wyprawę na Księżyc. Była ona udana - założono  kolonię ludzkich mieszkańców. Część pierwsza przedstawiała właśnie zaczątki tejże zaszczepionej na księżycu cywilizacji i jej zalążkowe losy oraz przejścia. Ukształtowała się nawet wśród nich swoista religia.

sobota, 16 maja 2015

Jerzy Żuławski - "Na srebrnym globie" (tom 1 Trylogii Księżycowej).

Dziś chciałabym opisać pokrótce ebooka, którego niedawno przeczytałam w całości. Jest to pierwsza część "Trylogii księżycowej" Żuławskiego, pod tytułem "Na srebrnym globie". Autor kreśli w niej nowatorski, jak na owe czasy, obraz wyprawy na Księżyc. Jerzy Żuławski napisał wymieniony cykl na początku XX wieku, kiedy to nie były jeszcze znane pewne rozwiązania i nowinki techniczne. Mimo wszystko książki mają swój niezapomniany klimat (jestem w trakcie lektury drugiego tomu). 

Powieść "Na srebrnym globie", jak już wspomniałam uprzednio, ukazuje czytelnikowi, jak autor na początku ubiegłego stulecia widział podróż na Księżyc. Bohaterowie zostali wystrzeleni w pojeździe przypominającym wielki pocisk, podążającym po trajektorii prosto w określone przez twórców wyprawy miejsce na Księżycu. Niestety była to podróż tylko w jedną stronę. Kilkoro ludzi, z których składała się ekipa odkrywcza, przeżyło podróż i rozpoczęło eksplorację. Ich celem było dotarcie na drugą stronę Księżyca (niewidoczną z naszej planety), gdzie, według Ziemian, istniały warunki zdatne do życia (atmosfera, roślinność, pożywienie).